Autor: rozwojswiadomosci Data: Czerwiec 19, 2010
Najprostszą metodą doenergetyzowania się jest zrobienie kilku głębszych oddechów. Oddech w połączeniu z kierowaniem uwagą i wyobrażeniami to podstawa dla pracy z energią. Tym właśnie jest hawajska metoda piko-piko. Polega ona na wdychaniu powietrza przy jednoczesnym skupieniu uwagi na źródle energii, i wydechu przy jednoczesnym skupieniu się na celu, do którego pragnie się skierować energię.
Najprostsza wersja piko-piko to cykl:
- normalny wdech z koncentracją uwagi na czubku głowy,
- normalny wydech z koncentracją uwagi na pępku,
- normalny wdech z koncentracją uwagi na stopach,
- normalny wydech z koncentracją uwagi na pępku.
Na wydechu skupiamy się na pępku, podbrzuszu lub punkcie tan-tien, gdyż są to obszary, w których gromadzimy naszą energię życiową. Za każdym razem użyłem epitetu “normalny”, gdyż możemy oddychać całkowicie swobodnie, nie trzeba oddechu pogłębiać na siłę.
Inną wersją piko-piko jest:
- normalny wdech z koncentracją ponad głową – wyobrażasz sobie że wpływa w ciebie energia nieba, jasna i świetlista, dająca siłę do działania
- normalny wydech z koncentracją pod stopami – pozwalasz tej energii przepłynąć aż do ziemi
- normalny wdech z koncentracją pod stopami – pobierasz energie ziemi również jasną, ożywczą, ale pełną spokoju
- normalny wydech z koncentracją ponad głową – pozwalasz tej energii przepłynąć do nieba
Robisz kilka takich cykli koncentrując się poza ciałem, po czym kilka normalnych, kierując i gromadząc energię w pępku/hara.
Ten cykl harmonizuje dolną i górną część ciała, otwiera na przepływ ziemskiej i kosmicznej energii, co jest niezbędne do harmonijnego życia
Piko-piko to świetna praktyka przygotowująca nas do medytacji. Pozwala na naturalne spowolnienie oddechu, jednocześnie harmonizując i energetyzując niższe ciała.